Surfing nie jest zbyt popularnym w Polsce sportem wodnym, jednak kojarzy go chyba każdy. Ogólną koncepcją tego sportu jest to, aby na specjalnej desce surfingowej wpłynąć na falę z odpowiednią prędkością, po czym stanąć na desce i płynąć z falą, wykorzystując do tego zjawisko spływania w dół fali oraz jej prędkość własną. Jest to dosyć trudny sport, pozwalający jednak na niemal nieskończony rozwój.
Istnieje wiele stylów surfingu, a najnowszym krzykiem surfingowej mody jest SUP, co oznacza Stand Up Paddleboard. Jest to troszkę dłuższa i stabilniejsza deska, od standardowej deski surfingowej, przypomina raczej longboarda, jednak jej najważniejszą cechą odróżniającą od innych rodzajów surfingu jest użycie specjalnego wiosła, dzięki któremu można na niej pływać cały czas na stojąco i dużo łatwiej rozpędzić się na małą falę. Dzięki temu w trakcie oczekiwania na przyjście tak zwanego, dużego swellu (czyli fali oceanicznej, której powstanie nie ma związku z wiejącymi wiatrami) na wykorzystanie go w pełni oddając się zabawie, a dodatkowo ćwiczymy w ten sposób technikę pływania. Natomiast ostatnim krzykiem mody wśród zawodowców jest tak zwany tow-in, czyli odmiana surfingu na gigantycznych falach, z wykorzystaniem skutera wodnego jako wyciągu, który wciąga surfera na fale i daje mu odpowiednią prędkość, aby mógł na niej płynąć.
Copyright @ 2010 Zdrowie